piątek, 6 kwietnia 2018

Szpitalna noc
Noc szpitalna jest długa, okropna
płacze sufit, krzyczą zimne okna
smutek snuje się nagi po ścianie
w kącie słychać szloch cichy i łkanie

Strach zagląda pod kołdry i koce
serce tłucze się z lęku, szamoce
pod oknami  wędrują potwory
i podstępem nam wchodzą do głowy

Razem z rankiem nadzieja nadchodzi
zwodzi ludzi i lekarzy zwodzi
chodzi Chrystus-  balsamem na rany
niesie ulgę dla dusz schorowanych 
J.H.3.04.2018

wtorek, 27 marca 2018

………………..

znów widziałam tego pana
w kościele
modlił się jak zwykle
i tam pozostał.
Ciekawe,
czy on tam był,
czy tylko go widziałam?


………………..
nad stawami
pojawiły się łabędzie
szkoda
że tylko ja je mogę podziwiać
zrobiłam zdjęcia
ale obiektyw
ich nie bierze
za daleko
sobie pływają
i tak sprawiły mi
wiele radości

………………………

wtorek, 20 marca 2018

........................
wyprasowałam
wszystkie koszule
porozpinane
na sercu
jestem gotowa
na uderzenia
skalpela
a ty nie stój
bezradnie
przygotuj
ubranie
na nowe życie
czy rany szybko się
zagoją?

……………………….

środa, 24 stycznia 2018

spoglądam na tablicę
- nie ma
mojej klepsydry
a więc  żyję?
może tylko przez pomyłkę
albo z braku czasu
nie dano ogłoszenia?

przecież od tylu lat
tylu dni
tylu chwil
nikt nie pytał….
każdy
spieszy się
nie ma czasu
a ja
mam?

………………..
Walentyna, 24.01.2018

niedziela, 21 stycznia 2018

Tomasz- rzeźbiarz z Sowich Gór


O rzeźbiarzu z Sowich Gór

U podnórza Gór Stołowych
gdzie Bystrzyca ma swój bieg,
mieszka w Szczytnej rzeźbiarz młody
kocha góry, narty, śnieg.
A najbardziej, ponad wszystko,
ponad taniec, wino śpiew,
kocha sztukę i przyrodę,
rzeźbi sowy – to nie grzech.
Kto już poznał raz Tamasza,
ten wykuwać chce z nim, ryć,
strugać,  żłobić  się doprasza
ten dla sztuki pragnie żyć.
Ale Tomasz jak to rzeźbiarz
Ziemi Kłodzkiej serce dał
tutaj mieszka i szlifuje
kryształ, twórcze źródło skał

U podnórza Gór Stołowych
gdzie zaczarowany świat
mieszka w Szczytnej rzeźbiarz młody

z aniołami z dawnych lat.

Walentyna,21.01.2018

czwartek, 11 stycznia 2018


Czekam
Czekam na męża
aż wróci z pracy
ale nie wróci
jest w delegacji


Czekam na syna
może przyjedzie
lecz za granicą
swe życie wiedzie


Czekam na córkę
bo obiecała,
może przyjedzie?
lecz zapomniała


Czekam na miłość
na swą rodzinę
czekam na wiosnę
lato i  zimę…


Serce rytm gubi
z tego czekania
Pies nerwy stracił
poszedł na spacer.


Smutek i cisza ten
wiersz przenika
Czy nadal czekać?
Nie czekać?- znikam.
Walentyna,12.01.2018

wtorek, 9 stycznia 2018

Pamiętasz taki dom?


Pamiętasz taki dom?
Pamiętasz taki dom ukryty pośród drzew
zielenią letnich spraw  i ludzkich zwykłych serc
Dwie izby, kuchnia sień i ganek z przodu ten
jak zwykły każdy dzień niezwykły dawny sen.


Pozostał dziś krzak bzu i parę starych zdjęć
lecz w sercach naszych chęć do tych dziecinnych miejsc
tysiące zdarzeń, słów, milion przebłysków ,chwil
uśmiechów, płaczu, spraw o których ciągle śnisz.

To nic, że czasem łza pokrywa twoją twarz
to nic, że wspomnień mgła osnuwa dom i żal
Wesoły śmiech tam trwa, i biega młodość twa
i dudni życie nam przez wiele, wiele lat.

Pamiętasz taki dom babcię i matkę swą
dziadka i ojca wóz i konia, parę kóz
i wielkie serce -dom gdzie chleb i ciepło rąk
mleko ,a w piecu drwa niech o nim pamięć trwa.

Walentyna.07.01.2018